Showing posts with label sport. Show all posts
Showing posts with label sport. Show all posts

Thursday, July 27, 2017

Zakonczenie sezonu pilki noznej mojego brata/My brother closed the season

Czesc!

Dzisiaj pochwale sie Wam moim przystojnym bratem, ktory od malego jest zapalonym pilkarzem i fanem pilki noznej! Nie przegapi zadnego meczu pilki noznej w telewizji, czasami wraz ze swoim tata chodzi na mecze, zna chyba wszystkich pilkarzy swiata i wszystkie kluby pilkarskie, wiec chyba nie jest to zadna niespodzianka, ze kilka razy w tygdoniu trenuje pilke nozna... Michal uczeszcza do klubu pilki noznej, ktorego czlonkowie spotykaja sie na boisku w podwarszawskich Zielonkach kolo Babic... Tak sie zlozylo, ze podczas mojego pobytu w Polsce mialam przyjemnosc uczestniczenia w zamknieciu tegorocznego sezonu... Njapierw byl mecz, a potem grill:) Teraz chlopaki czekaja na powrot do gry na jesieni:) 

Milego dnia!

Marta

Rok temu na blogu:

LIGHTS OUT, Kiedy gasna swiatla... 
                                                                                                                                                                   

Hi everyone!

Today I am going to praise my handsome brother who is a big soccer fan and player since he was a very little boy! He does not miss any soccer game on TV and sometimes he goes with his father to see soccer games. I think he knows almost all of the world soccer players and clubs so I do not think it is a surprise that he plays soccer couple times a week... Michal plays soccer in a club and members of this club meet on the field located in Zielonki close to Babice near Warsaw... It turned out that during my stay in Poland I had a pleasure to take part in close the season for this year... First there was a soccer game and then we had a grill:) Now boys wait for the fall to come back to the game:) 

Have a nice day!

Marta

One year ago on blog:

LIGHTS OUT













Tuesday, September 20, 2016

Sport to zdrowie! YMCA

Hej!

Dzisiaj kilka zdjec z YMCA, czyli bardzo popularnego w calych Stanach centrum sportowego, do ktorego my rowniez przynalezymy. W Marshall karnet rodzinny na miesiac jest drozszy ($70) niz w Bainbridge Georgia, gdzie chodzilismy wczesniej i karnet rodzinny kosztowal $50, ale nasze ubezpieczenie zdrowotne Blue Cross and Blue Shield dla Minnesoty zacheca swoich klientow do aktywnosci fizycznej i po czesci refunduje koszta karnetu jesli posiadacze ubezpieczenia odwiedzaja YMCA przynajmniej 12 razy w miesiacu. YMCA w Marshall jest byc moze drozsza placowka, bo jest na pewno bardziej rozbudowanym i lepiej wyposazonym miejscem niz to do ktorego chodzilismy wczesniej w Georgii. Ja w tygodniu odwiedzam YMCA przynajmniej trzy razy (joga, plywanie, bieganie, silownia) a w weekend chodzimy tam razem z mezem. YMCA znajduje sie w odleglosci dwoch ulic od naszego domu, takze mamy jeszcze spacerek w drodze na cwiczenia:)

Do nastepnego razu!

Marta

CIEKAWOSTKI KULINARNE:

Nalesniki z warzywami
                                                                                                                                                                  

Hi!

Today I wanted to show you a few pictures from the YMCA, which is a very popular sport center in the US, which is where we also belong. A family membership for a month in Marshall is more expensive ($70) than in Bainbridge, GA where we were attending earlier, where it cost $50. However our health insurance Blue Cross and Blue Shield for Minnesota does refund in part a membership for YMCA if a person attend to Y at least 12 times a month. YMCA in Marshall is maybe more expensive than the one in Georgia, but here in Marshall the facility of YMCA is for sure better equipped and just nicer. I visit YMCA at least 3 times a week for swimming, yoga, running and gym, but on weekends my husband and I go there together. YMCA is located two blocks from our house, so on way to work out we also have a nice walk:) 

Until next time!

Marta

CULINARY SPECIALTIES:





















Kolacja po cwiczeniach:)/Supper after working out:)


Sunday, March 6, 2016

Tallahassee-St. Marks Historic Railroad State Trail

Witam Moich Wiernych Czytelinkow w Marcu! :)

Mam nadzieje, ze macie sie dobrze! 

Ja tez mam sie dobrze i jak zwykle z wielka checia dziele sie z Wami wszelkimi smakami Ameryki, ktorych mi bylo dane posmakowac!

W miniona sobote wraz z moim kochanym mezem Majkiem wybralismy sie na wycieczke rowerowa szlakiem Tallahassee-St. Marks Historic Railroad State Trail. W sobote rano z Bainbridge w Georgii do Tallahassee, na Florydzie, polozonego od nas okolo 45 minut dojechalismy samochodem wraz z rowerami na pace, po to by tego samego dnia pokonac w sumie 26 mil, czyli okolo 41 km na wspomnianym wyzej szlaku rowerowym. Samochod zaparkowalismy okolo 2 mil (troche ponad 3 km) dalej od oficjalnego startu szlaku Tallahasse-St. Marks, wiec tym samym troszeczke skrocilismy sobie trase, ale moj maz uznal, ze miejsce, w ktorym zaparkowalismy samochod jest bezpieczniejsze, niz to na poczatku trasy. Tallahassee-St. Marks Historic Railroad State Trail mierzy 20,5 mil ze stolicy Florydy, Tallahasee do nadmorskiej wspolnoty St. Marks na Florydzie. Na poczatku XX wieku ten dzis zabytkowy korytarz kolei uzywany byl do przewozenia bawelny z plantacji na wybrzeze, by nastepnie transportowac material do zakladow tekstylnych w Anglii i Nowej Anglii. Po latach szlak koleii zostal przeksztalcony w szlak rekreacyjny, gdzie dzis mozna poruszac sie rowerami, konno, spacerwowac i kontemplowac otaczajaca nature. Jest to naprawde piekne i godne polecenia miejsce! Mielismy wspaniala pogode na wycieczke rowerowa, nie bylo za goraco, ale jak przystalo na sloneczny stan, slonca nie zabraklo, wial lekki wiaterek, wiec pedalowanie okazalo sie czysta przyjemnoscia. Na koncu trasy, w St. Marks zjedlismy pyszne ostrygi i stek w jednej z restauracji nad rzeka. Wypilismy piwko oraz margarite, odpoczelismy, po to by za chwile wyruszyc w droge powrotna tym samym szlakiem. Dotlenilismy sie wspaniale! Po powrocie do domu padlismy z bardzo przyjemnego zmeczenia...:)

Milego dnia!

MARTA

Rok temu na blogu:



                                                                                                                                                    

Hello My Faithful Readers in March! :)

I hope that you all are doing good!

I am good too, and as always with big pleasure I am sharing with you all of the flavors of America, which I was able to taste!

Last Saturday my lovely husband Mike and I went for a bike trip to Tallahassee-St. Marks Historic Railroad State Trail. We drove with bikes in trunk, on Saturday morning, from Bainbridge, GA to Tallahassee, FL, which is located about 45 minutes of driving from us then to ride on the same day 26 miles, which is about 41 km total on a mentioned above trail. We parked our car around 2 miles (it is a little bit more then 3 km) further from official start of Tallahassee-St. Marks Historic Railroad State Trail, and same time we cut a little bit our route, but my husband told that the place where we parked is safer then the place at the beginning of the trail. Tallahassee-St. Marks Historic Railroad State Trail runs 20.5 miles from the capital of Florida, which is Tallahassee, to seaside community of St. Marks, FL. At the beginning of twentieth century this historic railway corridor was used to carry cotton from a plantation to the coast, and then ship it to textile mills in England and New England. This railroad after years was transformed into a recreation area, where you can ride a bike, horseback riding, walk, and contemplate surrounding nature. It is really beautiful and worth it to recommending this place! We had a great weather for a bike ride. It was not to hot, but as befits for a sunshine state, the sun was not missed. It was a little bit windy so pedaling was a real pleasure. At the end of our route, in St. Marks we ate delicious oysters and steak in one of the river side restaurant. We drank a beer and margarita, we got some rest so in a moment we could ride back on same trail. We got a lot of fresh air! We fell asleep from a very nice fatigue after we came back home...:)

Have a nice day!

MARTA

One year ago on blog:





























St. Marks. Tutaj zakonczylismy pedalowanie w jedna strone i spedzilismy troche czasu, by nabrac sil na powrot:)/St. Marks, here we finished pedaling one way and we spent some time to rest so we can have energy for way back:)









St. Marks, miejsce, gdzie  zaczynamy nasza trase powrotna do Tallahassee, gdzie czeka na nas nasz samochod:)

We are starting our way back from St. Marks to Tallahassee, where our truck is waiting for us:)









Rowery zapakowane. Jedziemy do domu!/Bikes are loaded. We are going home!