Showing posts with label Healthcare. Show all posts
Showing posts with label Healthcare. Show all posts

Friday, March 31, 2017

Projekt z psychologii/Psychology project


Czesc!

Dzisiejszy post poswiecilam mojemu projektowi w klinice zdrowia psychicznego, o ktorym wspominalam juz tutaj. Caly tekst, ktory tutaj przeczytacie to moj raport z projektu, ktory zlozylam doktor Christine Olson, profesor, ktora prowadzi seminarium z psychologii. Zwykle najpierw pisze posty na bloga w jezyku polskim, a potem tlumacze ten tekst na jezyk angielski. Z dzisiejszym postem bylo inaczej... Caly raport ze wzgledow oczywistych napisalam w jezyku angielskim, a na potrzebe dzisiejszego postu potem przetlumaczylam go na jezyk polski i musze przyznac, ze dziwnie to poszlo... Mam wrazenie jakbym okaleczyla troche polski, tlumaczac z angielskiego :D Ehh... kwestia wprawy pewnie, jak to ze wszystkim bywa...:) Ten post moze okazac sie naprawde przydatny dla wszystkich przyszlych psychologow, a Ci ktorzy sledza mojego bloga, zeby dowiedziec sie co u mnie slychac wlasnie maja do tego okazje...:) 

Milego czytania tego dlugiego postu!

Miedzy 6, a 10 marca 2017 roku (przerwa wiosenna) spedzilam 15 godzin w klinice Avera w Marshall w Minnesocie gdzie realizowalam projekt na seminarium z psychologii. Bralam udzial w sesjach z pacjentami, ktore prowadzila dyplomowana terapeutka Ashley Boerboom. Spedzilam 12 godzin na sesjach z pacjentami i w sumie 3 godziny na rozmowach z Ashley dotyczacych poszczegolnych przypadkow z ktorymi akurat mialysmy doczynienia, jak rowniez przeprowadzilam wywiad z Ashley scisle dotyczacy jej przygody i odczuc zwiazanych z psychologia i byciem terapeutka. To byl bardzo inspirujacy czas, kotry nauczyl mnie wiele oraz zmienil moje niektore poglady o czym zamierzam napisac w tym raporcie. Jestem wdzieczna za te szanse i wymagania seminarium z psychologii, poniewaz one poprowadzily mnie do Avery, gdzie utwierdzilam sie w przekonaniu, ze droga ktora wybralam jest wlasciwa. 
Pierwszego dnia w Averze AshleyBoerboom opowiedziala mi jej historie, jak to sie stalo, ze "wyladowala" w tym miejscu gdzie znajduje sie obecnie. Okazalo sie, ze nasze historie sa bardzo podobne. Ashley byla mezatka i miala juz dzieci kiedy studiowala. Ja jestem mezatka, nie mam jeszcze dzieci, ale planujemy je miec, dlatego wydawalo mi sie, ze musi byc to bardzo trudno miec rodzine, problemy zycia codziennego i byc jeszcze na dodatek w pelni skoncentorwanym na studiach. Ashley powiedziala mi, ze wszystko jest kwestia dobrej organizacji, motywacji oraz podoazania za swoim sercem i marzeniami. Wedlug Ashley posiadanie szczesliwej rodziny, budowanie swojej kariery i podazanie za pasja jednoczesnie jest mozliwe. Ashley skonczyla studia licenjackie, zrobila magistra, zrealizowala praktyki, zdala egzamin, dzieki ktoremu otrzymala licencje i zostala terapeutka nieustannie bedac kochajaca zona i matka. Swiadectwo Ashley bardzo zachecilo mnie do tego, zeby kontynuowac edukacje na poziomie studiow magisterskich, szczegolnie po dalszych doswiadczeniach, ktroe zdobylam podczas uczestniczenia w sesjach z Ashley i jej pacjentami. Ashley dala mi wiele rad jak dobrze organizowac czas i bardzo zarekomendowala mi studia magisterskie na uczelni Adlera, ktora z reszta ukonczyla. Na poczatku drogi edukacyjnej Ashley w szkole Adlera kadra profesorska i nie tylko poinformowala studentow, ze po ukonczeniu tych studiow beda zupelnie innymi ludzmi. Ashley powiedziala mi, ze bylo to absolutna prawda. Szkola Adlera jest bardzo duzym udogodnieniem szczegolnie dla osob takich jak Ashley i ja, ktore maja rodziny, ze wzgledu na to, ze wiekszosc zajec odbywa sie przez internet. Ashley poradzila mi, zebym podazala za glosem mojego serca, za pasja i marzeniami, a wszystko sie ulozy, co najlepiej pokazuje jej przyklad. Zaprosila mnie rowniez do dalszej kooperacji jesli zdecyduje sie na studia magisterskie i bede musiala odbyc praktyki, ale nie tylko. Ashley bardzo lubi bycie mentorem, pomaganie w zrozumieniu roznych procesow psychologicznych i doradzanie rowniez w kwestiach dostania sie na studia magisterskie, dlatego mysli o karierze w nadzorze studentow w Averze. 
Pierwszego dnia pracy z Ashley Boerboom poznalam mlodego chlopaka cierpiacego na zaburzenia lekowe i ataki paniki. Wiele objawow zaburzen lekowych z ktorymi obecnie ten mlody mezczyzna sie zmaga przypomnialo mi moje historie z zaburzeniami lekowymi. Bardzo silnie zaangazowalam sie w ten przypadek i bylam bardzo aktywna podczas tej sesji. Zadawalam wiele pytan temu chlopcu, opowiadalam mu moje historie, przezycia i dawalam mu rady jak sobie z tym problemem poradzic. Zapytalam go czy bylby zainteresowany oprocz oczywistych prob zmiany wzorow myslenia w walce z zaburzeniami lekowymi zwiekszeniem aktywnosci fizycznej przez branie udzialu w zajeciach jogi, bieganiu i innych aktywnosci fizycznych, ktore na pewno pomagaja w zmniejszeniu objawow jego przypadlosci. Proby rozwiazania problemu mlodego chlopaka i poprawienie jakosci jego zycia bylo naprawde przyjemnym dla mnie uczuciem. Mowilam do niego i probowalam roznych metod, zeby poczul sie lepiej. To jest naprawde niesamowite uczucie. Bardzo cieszylam sie tym doswiadczeniem i szansa, ktora dala nam profesor Olson, dzieki ktorej my studenci Uniwersytetu Poludniowo Zachodniej Minnesoty mozemy sie przekonac jak prawdziwa "robota" wyglada. Pierwszego dnia w klinice mialam okazje poznac rowniez osobe z ciezka depresja i osobe z zaburzeniami kompulsywnymi. Oczywiscie nie moge zdradzac zadnych wrazliwych informacji i danych, a moge jedynie dzielic sie ogolnymi informacjami dotyczacymi danego przypadku. 
Drugiego dnia w Averze poznalam kobiete z ciezka depresja, ktora zmaga sie rowniez z problemem zaleznej osobowosci. Na poczatku sesji kobieta ta byla dosc zdystansowana w stosunku do mnie. Nie byla zbyt pewna co do mnie, ale z czasem zdobylam jej zaufanie i we trzy (ja, Ashley i pacjentka) mialysmy naprawde fajna i pozytywna konwersacje. Wymienilysmy sie wieloma doswiadczeniami. Ja opowiadalam moje historie, smialysmy sie i wymienialysmy naprawde pozytywna energie w tym miejscu. Czas minal bardzo szybko i pod koniec terapii pacjentaka, ktora na poczatku byla zdystansowana w stosunku do mnie przytulila mnie, podziekowala mi za te wspaniala konwersacje i byla nawet troche smutna, kiedy dowiedziala sie, ze nie bedzie mnie na jej nastepnej sesji. 
Poznalam rowniez transseksualna kobiete, ktora kiedys byla mezczyzna. Kobieta ta podzielila sie ze mna wiedza na temat transplciowosci i wielu roznych odlamow tej egzystencji, o ktorych ja osobiscie wczesniej nie wiedzialam. Kobieta ta zmaga sie z problemem zwiazanym z wlasna identyfikacja. Mialysmy naprawde dobra konwersacje, udalo mi sie zdobyc jej zaufanie szybko. Powiedziala mi, ze bardzo mnie polubila, ze jestem bardzo slodka, uscisnela mnie i nawet zapytala mnie czy moze dodac mnie na Facebook'a. 
Trzeciego dnia naszym pierwszym pacjentem byl pastor, ktory na codzien musi radzic sobie z trojka dzieci oraz z zona, ktora ma powazne problemy osobowosciowe, ktorych nie uznaje, niszczac w ten sposob rodzine. Jest to naprawde ciezki przypadek, gdzie oprocz samego problemu dochodza rowniez wierzenia religijne.
Kolejna pacjentka tego dnia byla kobieta z powazna depresja, ktora prawie zmarla dwa razy, stracila syna, a obecnie przechodzi przez bardzo ciezki czas radzenia sobie z mezem cierpiacym na demencje starcza, ktory potrafi uczynic jej zycie codzienne pieklem w przeciagu sekundy. Zaangazowalam sie w znalezienie dla tej kobiety pomocy w postaci osoby, ktora moze jej pomoc kazdego dnia.
Trzecia pacjentka tego dnia byla kobieta z depresja, chronicznym stresem i zaburzeniami lekowymi. Kobieta ta poronila 15 lat temu i caly czas nie moze otrzasnac sie po stracie dziecka, noszac w sobie zalobe i mowiac o utraconym dziecku jakby bylo  ono wsrod zywych. Zmaga sie ona rowniez z problemami poczucia bezpieczenstwa i przynaleznosci.
Nastepna pacjentka okazala sie 26 letnia kobieta z depresja sytuacyjna, ktora jest w ciazy, wychowuje dwojke dzieci, z czego jedno dziecko jest potomkiem jej bylego chlopaka, ktory znecal sie nad nia fizycznie i pscyhicznie, dlatego od niego odeszla. Ta mloda kobieta mieszka ze swoja matka i nie ma zadnego wsparcia finansowego od swojego bylego chlopaka i ojca jej dzieci, jest wykonczona, zestresowana, pracuje w McDonaldzie, ma rowniez przeszlosc zwiazana z uzywaniem narkotykow i byla wychowywana przez samotna matke, ktora byla pieciokrotnie zamezna. Byly chlopak tej dziewczyny i ojciec jej dzieci ma bardzo barwna historie kryminalna. Ja osobiscie zaangazowalam sie w pomoc dla tej dziewczyny poprzez zrobienie rozeznania jakie programy pomocy dostraczane przez hrabstwo moga pomoc w sytuacji tej mlodej, zagubionej dziewczyny.
Ostatnia pacjentka tego dnia byla 25 latka z granicznymi zaburzeniami osobowosci o przeszlosci zwiazanej z przemoca seksualna. Dziewczyna ta zrobila naprawde duzy postep odkad zaczela terapie z Ashley. Ja mialam to szczescie, ze ta mloda kobieta polubila mnie i zaprosila mnie rowniez do wspolnych aktywnosci na moim Uniwersytecie.
Trzeciego dnia w Averze zobaczylam wiele dramatycznych sytuacji, jak rowniez wiele bolu, zalu, lez i frustracji.
Czwartego dnia poznalam 17 letnia dziewczyna, ktora obecnie mieszka z przyjaciolmi, poniewaz jej matka uzaleznila sie od srodkow przeciwbolowych i obecnie przebywa na odwyku. Dziewczyna miala problemy w szkole, ale w ostatnim czasie jej sytuacja szkolna ulegla poprawie. Nastolatka jest Afro- Amerykanka, ktora na codzien boryka sie z problemem rasizmu w jej srodowisku. Spedzilysmy troche czasu na rozmowie na temat obencnej sytuacji imigracyjnej w Stanach Zjednoczonych i rasizmu w tym kraju.
Tego samego dnia spotkalam rowniez kobiete po 30stce, ktora w 2013 roku stracila ojca, natomiast w 2015 w wypadku samochodowym zginal jej maz i ojciec jej synow w wieku ponizej 10 lat. Kobieta ta boryka sie z zaburzeniami lekowymi, ktore znacznie sie nasilaja, poniewaz rocznica smierci jej meza sie zbliza i kobieta obawia sie, ze znowu cos zlego sie wydarzy. Minie dwa lata odkad jej maz nie zyje. Historia tej kobiety bardzo przypomina mi historie mojej mamy i moja, kiedy w wieku 12 lat stracilam ojca w tragicznym wypadku. Moj tata zginal nagle, utonal w morzu kiedy bylismy na wakacjach. Bardzo utozsamiam sie z historia wyzej wspomnianej kobiety i podzielilam sie z nia moja historia. Opowiedzialam jej jak ja i moja mam radzilysmy sobie z zaloba, strata, zalem, zloscia i powrotem do normalnego zycia. Mam nadzieje, ze pomoglam jej znalezc troche nadziei, ze lepsze dni sa na jej drodze.
Konczac moj raport napisze, ze czas leci jaki szalony kiedy slucha sie ludzkich historii. Przychodzisz do biura na 8 i jestes zaskoczona, ze juz jest 5 i czas isc do domu. Bardzo podobalo mi sie sluchanie ludzkich historii, czulam sie blogoslawiona i obdarowana zaufaniem ludzi, ktorzy podzielili sie ze mna ich najwiekszymi troskami. To byla naprawde wspaniala przygoda miec mozliwosc sluchania  jak Ashley Boerboom prowadzi terapie, jak slucha swoich pacjentow, jak uwazna jest i jak delikatnie podejmuje przerozne tematy i taktyki. Nauczylam sie bardzo duzo jak psycholog powinien sie zachowywac w czasie terapii. Zauwazylam, ze jestem naprawde dobra w budowaniu relacji z ludzmi, bardzo szybko zdobywam ich zaufanie, slucham uwaznie kazdej osoby, bardzo angazuje sie w poszczegolne przypadki, probuje zrozumiec ludzi i dac im wskazowki, ktore sprawia, ze po opuszczeniu kliniki poczuja sie lepiej. Poczucie humoru jest bardzo waznym elementem w budowaniu relacji z ludzmi, naprawde pomaga. Podczas realizacji mojego projektu bylam bardzo aktywna studentka, ktora nie siedziala cicho, sluchajac pacjentow, ale rozmawialam z nimi co bylo bardzo ekscytujace. Ashley nie miala nic przeciwko temu, pacjenci rowniez, wrecz bardzo im sie to podobalo. Duzo czasu poswiecilysmy z Ashley na rozmowach o dbaniu o siebie. Terapeuta powinien opuscic klinike i zyc wlasnym zyciem, co nie jest latwe szczegolnie na poczatku kariery. W ciagu tego tygodnia w Averze przychodzilam do domu zadowolona, ale jednoczesnie emozjonalnie obciazona. Myslalam o pacjentach, ich problemach i potencjalnych opcjach rozwiazania tych problemow. To byl naprawde niesamowity czas! To doswiadczenie upewnilo mnie, ze psychologia jest wlasciwym kierunkiem. Psychologia jest kompatybilna z moimi zainteresowaniami i osobowoscia. Jestem bardzo szczesliwa, ze w koncu udala mi sie znalezc moja droge kariery, zwlaszcza, ze pierwsze studia okazaly sie niezbyt powiazane z moja osobowscia. Wielkie podziekowania dla Dr. Olson za bycie wspaniala i troskliwa Pania profesor, ktora daje nam mnostwo mozliwosci by znalezc swoja droge!

Pozdrawiam!

Marta

                                                                                                                                                                                         
Hi!

Today I wrote a post about my experience in Avera Outpatient Clinic in Marshall, MN. I mentioned about this project in here. The whole text that you will read here it is a project report which I submitted to Dr, Olson, a professor of Psychology Seminar. I usually write posts for my blog in Polish and then I translate them for English. This time I did it differently... First I obviously wrote my report in English since I study in English , and then specially for my blog I translate it into Polish, and I have to admit that it felt strange... I felt like I hurt Polish while translating from English :D It is probably all about the practice like with everything else...:) This post might be really helpful for all of future psychologists, and everybody who follow my blog just to see "how is it going" has a chance to catch up...:)

Enjoy this long post!

I spent 15 hours between March 6th, and 10th, 2017 (Spring break) at Avera Outpatient Clinic in Marshall, MN for my Applied/Supplemental Project. I was taking part in sessions provided by licensed therapist Ashley Boerboom. I spent 12 hours on patient’s sessions, and 3 hours talking with Ashley about different issues related to each case that I saw, psychological issues, and I was also interviewing her. It was very inspiring time for me that taught me a lot, and changed my view for some things what I am going to write about in this report. I am very thankful for this chance, and Psychology seminar class requirements that led me to the Avera where I made sure that I am going in right direction.
On my day first at Avera, Ashley Boerboom told me her story, how she got to the place where she is now. It turned out that our stories are very similar. Ashley was married and she was having children while being in school. I am married, I do not have children, but we plan to have children, and I thought that it is going to be very difficult have family, everyday life problems, and still be focused on college. Ashley told me that everything is a matter of good organization, great motivation, and following your heart, and dreams. She said that it is possible to have a happy family, and still build the future career, and live for passion. She finished her undergraduate school, did her master degree, internship, and become a licensed therapist, and still be a lovely mother and wife. Ashley’s testimony encouraged me a lot to continue my education in graduation school, especially after further experiences that I gained while working with Ashley, and her patients. Ashley gave me a lot of advises how to organize time. She told me many interesting things about Adler school where she graduated from. Ashley highly recommended me this school as a great place to earn higher education. She said that at the beginning of her adventure at Adler school people there told her that she is going to come out of this school as a different person, and she said that it was totally true. Adler is convenient for people who have families like Ashley and I because most of the classes students are able to have online. Ashley recommended me to follow my heart, chase my passion, and everything will fall into place as her example shows. She invited me to further cooperation with her at Avera if I decide to continue my education in graduation school, and it will come to the point of internship, but not only. Ashley likes a lot to mentor people, and help them to understand lot of psychological processes and also graduate school admission issues, that she actually thinks about becoming a student supervisor at Avera.
On day first of working with Ashley Boerboom I met a young man, a student who struggles with a very high anxiety, and panic attacks. A lot of anxiety that he is currently dealing with reminds me of my anxiety experience. I got so involved in his case, and I was very active during this session. I was asking him questions, telling him my stories, my experience, and advises for him. I asked him if he would be interesting despite of the fact of changing his thought patterns in decreasing his anxiety by attending yoga classes, running, doing some sport since it can really help in anxiety issue. It was so fun, and it was feeling so good to me trying to figure out what can be best solution for this young man to straight his life up. I was talking to him, and I was trying to make him feel better. It is an amazing feeling. I was enjoying it a lot, and I thought that it is great that Professor Olson gives us, students of SMSU opportunity to do a project like that, because it is very helpful to understand how the real job looks like. On day first I also listened to the person with severe depression, and a person with compulsive disorders. I obviously can’t share any sensitive information about the patients, only general case information.
On day second I met a lady with severe depression. She also has a dependent personality. At the beginning of the session she was so distanced toward me. She was not feel sure about me, but when time was going on I gained her trust, and we all three (me, Ashley, and the patient) had wonderful, and very positive conversation. We exchanged many experienced. I was telling my stories, we were laughing, and exchanging a very positive energy in this office. Time has passed so fast, and at the end of the session the lady (patient) kindly hugged me, thanked me for the wonderful conversation, and she was even a little bit sad that I was not going to be on her next session.
I also met a transsexual woman who used to be a man. She shared with me some information about transgender people, and other kind of people that are part of transgender, and I was not aware of before. This lady has a self-defining problem. We also had a good conversation, and I gained her trust fast. She said that she likes me a lot, that I am a sweet girl, she hugged me, and she even asked me if she can add me on Facebook.
On day third our first patient was a pastor who deals on daily basis with three children, and depressed wife with personality problems, but she does not want to admit, that she has a problem, and she destroys family. It is a very difficult case where we also have religion, and beliefs involved.
Another patient on this day was a woman with severe depression who died almost twice, lost her son, and she currently is dealing with older husband who has a dementia, and he is turning her everyday life into a hell. I got involved in helping her to find an assistant who can make her life easier on daily basis.
The third patient on this day was a woman with depression, stress, and a lot of anxiety. She did miscarriage 15 years ago, and she still carries the grief. She talks about this baby as he was living here, and now. This lady has also a security, and belongings problems.
The next patient was a 26 years old woman with situational depression. She is pregnant, raising two kids, and one of the kid is a child of her ex- boyfriend who did beat her up so she left. She lives with her mother, and have no financial support from ex- boyfriend, and the father of her children. She is stressed, exhausted, and working at McDonald’s. This woman has also a drug background, and an experience of being raised by single mother who was married five times. 26 years old woman ex- boyfriend has a “pretty good” jail history. I got involved in her case by doing research on different programs provided by Southwest Minnesota Health and Human Services.
The last patient this day was a 25 years old girl with borderline personality with sexual abuse background. She made a huge progress during the therapy with Ashley. She liked me, and she introduced me to some activities that she does at SMSU.
On day third at Avera I heard a lot of dramatic stories, I saw a lot of pain, grief, tears, and frustration.
I met a 17 years old girl on day forth. This girl lives with her friends, because her mother was drug addicted (pain killers), and she currently is going through the treatment. Girl used to have problems at school, but she improved. She is African- American, and the racism that she does experience on daily basis bothers her a lot. We spent some time talking about current immigration, and racism issue in the United States.
On day forth I met also a lady in her 30s who lost her father in 2013, and in 2015 she lost her husband, and father of her two sons that are under the age of 10. She has so much anxiety, she thinks that something bad might happen since another anniversary of her husband is coming. It is going to be two years since she lost him. He died in car accident. Her story reminded me a lot of my mother, and mine story when we lost my father when I was only 12 years old. My father died suddenly, he drowned in the sea when we were on vacation. I identify with this lady a lot. I shared with her my story. I told her how my mother, and I were dealing with grief, loss, anger, and coming back to normal life. I hope it gave her a little bit of hope that better days are on her way to come.
To conclude, time just flies when you listen people stories. You come to the office, at 8 am, and you are surprised, that it is already 5 pm, and time to go home. I loved to hear people stories, I felt so gifted, and blessed, that they let me, and trusted me to share with me their struggles. It was wonderful to be able to listen how Ashley Boerboom talk to people, how delicate she is, and how careful she is. It showed me a lot how the therapist should act in this whole process. I noticed that I am really good in building relationships with people. I gain their trust very fast. I listen very carefully to every person. I am getting very involved in every session, and sometimes I was even sorry that we were running out of time. I try to understand people and guide them the way that after they leave the office they can feel better. I noticed that sense of humor that I was using while sessions really helped me to build this good relationship with patients. I was a very active student. I was not only quietly listening to patients, but I was also talking to them what was very exciting. Ashley did not have anything against it, and patients too. They were actually very happy. Ashley, and I were talking a lot about self- care while you are being a therapist. You need to be able to leave the office, and live your own life which is not an easy thing especially at the beginning of the career. I was coming back home during this week, and I was happy, but also emotionally burden. I was thinking about patients that I met problems, and solutions for that. I had a great time at Avera! This experience re- insured me that psychology it is a right direction. It is very compatible with my personality, and interests, and I am happy that I finally found it even though my first college experience was not quite in my interests. Huge thanks to Dr. Olson for being such a wonderful, and thoughtful professor, and giving us the opportunity to find ourselves!

Regards!

Marta




Sunday, March 5, 2017

Przerwa wiosenna/Akupuntktura


Czesc w marcu!


Wlasnie zaczela mi sie przerwa wiosenna... Caly jeden tydzien wolnego od szkoly! Milo:) Nie do konca jednak bedzie to wolny czas, bo nie bede chodzila na zajecia, ale za to codziennie o 8 rano bede musiala stawiac sie w klinice zdrowia psychicznego Avera w Marshall, gdzie bede realizowala swoj projekt na seminarium z psychologii. Bede obserwowac sesje psychologiczne, przeprowadzac wywiady i wspolpracowac z psychiatrami. Zapowiada sie interesujaco i na pewno napisze co nieco o tym na blogu! Gneralnie w USA studenci, ktorzy maja przerwe wiosenna, mieszkaja na kampusie, a ich zycie studenckie polega na chodzeniu do szkoly i imprezowaniu zwykle wyjezdzaja na Floryde! Floryda w okresie przerwy wiosennej slynnie z tlumu mlodych turystow i imprez! My na Floryde lecimy dopiero w polowie kwietnia, czyli jeszcze troche:) Ja juz nie jestem regularnym studentem, tylko takze mezatka z domem i tysiacami innych obowiazkow:)
                                                                                                                                                                 

Hello in March!

I just started my spring break... Whole week off from school! Pleasantly:) However it is not going to be for me a totally free time because maybe I will not be attending classes at college, but every day at 8 am I have to be at outpatient clinic in Avera, Marshall where I will be working on my project for Psychology seminar. I will be observing counseling sessions, doing interviews, and cooperating with psychiatrists. It is going to be interesting, and for sure I will mention something about it on blog! Generally students in the US who live on campus, and their student life is focused on going to school and partying they go to Florida for their spring break! Florida during the spring break is so crowded of huge amount of young people and parties! We fly to Florida in the middle of April. Unfortunately we still have to wait a little bit:) I am not a regular student anymore. I am married with the hoouse and tones of different duties:) 

Tak mniej wiecej wyglada Floryda w czasie kiedy studenci maja wolne od szkoly!
Szalenstwo w czystej postaci!

This is how more or less Florida looks when students have off from college!
Pure madness!


To jest zdjecie z malego raju na ziemi, czyli Key West na Florydzie, gdzie lecimy juz w kwietniu! Nie moge sie doczekac!

It is a picture from a little paradise on the Earth which is Key West, FL, where we are flying already in April!
I can't wait for that!



Poza tym w przyszlym tygodniu robie impreze wiosenna u nas w domu polaczona ze swietem sw. Patryka, bedzie chyba okolo 20 osob, wiec wesolo! Na impreze wszysycy maja sie ubrac na zielono, poniewaz temat przewodni imprezy jest wlasnie zwiazany z tym kolorem, z racji Irlandii i calego swieta sw. Patryka! Kazda okazja do spotkania sie ludzmi jest dobra! :) Na pewno zamieszcze foto relacje z tej imprezy na blogu:)
                                                                                                                                                                

By the way, next week I am having a spring, and St. Patrick's Day party at our house. We are expecting around 20 people, so will be fun! Everybody is suppose to wear something green because a main topic of the party is related to this color, because of Ireland, and the whole St. Patrick's Day! Every occasion is good to hang out with people! :) I will make sure to post photo report from this party here on blog:)





A dzis chcialam Wam opowiedziec o moim pierwszym w zyciu doswiadczeniu z akupunktura... Duzo sie u mnie ostatnio dzieje, jestem zalatana i zabiegana, mam malo czasu na relaks, a w zwiazku z roznymi zajeciami jest pewne napiecie i stres, wiec postanowilam pojsc na akupunkture, jako, ze nigdy wczesniej tego nie probowalam, a slyszalam, ze pomaga to ludziom sie naprawde zrelaksowac... Akupunktura to uzupelnienie medycyny konwencjonalnej, jest to popularna metoda w wielu krajach na swiecie, ktora jest bardzo stara i pochodzi z Dalekiego Wschodu. Akupunktura polega na stymulowaniu akupunktow, czyli miejsc zakonczen nerwowych w skorze lub tkance podskornej, ktore poddane nakluciom, uciskom lub masazowi przenosza bodzce do okreslonych organow ciala lub pewnych czesci ciala przy uzyciu metalowych igiel w celu udroznienia meridianow (kanalow energetycznych) oraz pobudzaniu krazenia krwi i wzmocnieniu energii. Zadaniem akupunktury jest przywrocenie rownowagi fizjologicznej ciala, wzmocnienie funkcji ukladu immunologicznego, pobudzenie ukladu krwionosnego i zlagodzenie bolu oraz naprawienie tkanek. Akupntura pomaga w leczeniu boli kregoslupa. migreny, uzaleznienia od nikotyny, depresji, czy zaburzen lekowych. Na pewno metoda ta pomaga sie zrelaksowac chociaz przez ten czas kiedy lezy sie na lozku z iglami w ciele. Ja jestem juz po dwoch zabiegach akupunktury, mam bardzo mieszane uczucia, nie wiem czy to naprawde pomaga, ale generalnie jestem otwarta i mam zamiar pochodzic sobie na te zabiegi, gdyz kosztuje to $40 za jeden zabieg, a byc moze dlugotrwale zabiegi rzeczywisice przyniosa efekt, nie chce tak rezygnowac juz od tak! Tak jak wspomnialam generalnie caly zabieg jest bardzo przyjemny. Grubosc igly jest 16 razy mniejsza niz grubosc igiel uzywanych np. do pobierania krwi. Za pierwszym razem nie czulam prawie w ogole zadnych ukluc, a nawet jak poczulam to bylo to tak delikatne, ze naprawde nie ma tragedii, za drugim razem bylo juz troche gorzej, jakos bardziej zaczelam czuc uklucia, co mnie zdziwilo, ale doktor powiedzial mi, ze jest to dobry znak, poniewaz organizm rozpoznaje, ze cos sie dzieje i generalnie takie uczucie jak za drugiem razem prz nakluwaniu, to "najgorsze" czego moge doswiadczyc, gorszego bolu na pewno nie bedzie. Nie bylo tragedii, po prostu dalo sie to bardziej odczuc i tyle. W zaleznosci od tego co nam dolega igly wbiajne sa w rozne czesci ciala. Ja mialam igly w glowie, na czole, na rekach i dloniach oraz na lydkach i stopach. Caly zabieg, czyli lezenie na podgrzewanym lozku z iglami w ciele trwa 28 minut, czyli jednen cykl krazacej w ciele krwi. W tle gra relaksujaca muzyka, pieknie pachna olejki, takze mozna sie odprezyc chocby przez te pol godziny. Podobno akupunktura dziala dobrze na mlodych, aktywnych fizycznie ludzi, a efekty niekotrzy czuja zaraz po wyjsciu z gabinetu, za dwa dni, a czasem dopiero po tygodniu. Po zabiegu nalezy wypic duzo wody. Tak jak napisalam wczesniej, ja mam mieszane uczucia, nie wiem, czy to zadzialalo, nie wiem czy zadziala, ciezko stwierdzic, ale probuje dalej...:)

                                                                                                                                                                  

Today I would like to explain to you my first experience with acupuncture... Lot of things is going on in my life last days. I am very busy, I do not have much time to relax, and because of so many different duties stress, and tension appears in my life so I decided to attend for acupuncture, because I have never had an experience like that, and I also heard that it might help to reduce stress and help to relax... Acupuncture it is a supplement of conventional medicine. It is a very old method, popular in many countries around the world, and it comes from Far East. Acupuncture involves stimulating points, which places the nerve endings in the skin or subcutaneous tissue, which subjected pricking, oppression or massage can pass on stimuli to specific organs of the body or certain parts of the body using metal needles to unblock the meridians (energy channels) and stimulating blood circulation and strengthening of energy. The purpose of acupuncture is to restore the physiological balance of the body, strengthening the immune function, stimulate bloodstream and mitigation of pain and tissue repair. Acupuncture helps in the treatment of spine pain. migraine, nicotine addiction, depression, and anxiety. This method for sure helps to relax at least while time when you are ling on the bed with needles in the body. I already had two sessions of acupuncture, and so far I have a very strange feelings abut that. I am not sure if it really helps, but I am an open person, and I am going to still attend those sessions since it costs $40, and a long term treatment might actually bring positive result. I just simply do not want to give up! As I mentioned earlier in general a session is very pleasant. Thickness of the needle is 16 times smaller than the thickness of a hospital needle which are for example used for blood work. At the first time I almost did not feel any pricking at all, even if I felt something it was not horrible at all. Second time was a little bit worse, I could feel needles what was strange for me, but doctor told me that it is a good sign, because my body starts to understand that something is going on, and this is the "worst" feeling that I can ever feel, it is not going to be worse. It was not horrible, I just simply could feel it more than at the first time. Needles are being out in different part of the body depending on what kind of affection we have. I had needles in my head, on my forehead, hands, calf, and feet. Whole session which is lying on heated bed with needles in the body lasts 28 minutes which is a whole cycle of blood floating in our body. In the background there is a relaxing music, and very nice smell of essential oils. You can really rest during this half an hour. I heard that acupuncture works good on young, active people. Some people feel the results of acupuncture right after they leave the clinic, some people has to wait for result couple days or even week. You need to drink a lot of water after session of acupuncture. As I wrote earlier I have strange feelings. I am not sure if it already worked, maybe it will work, but I still try...:) 



Preferred Health Chiropractic w Marshall- klinika do ktorej chodze na akupunkture.

Preferred Health Chiropractic in Marshall- a clinic where I attend for acupuncture.



Wednesday, December 14, 2016

Grudniowy misz masz i moj wielki powrot na studia!/December mish mash and my big come back to college!

Czesc!/Hi!

Krotkie sprawozdanie z ostatnich dni.../A short report from last days...

Swieta sie zblizaja, niedlugo znowu lepienie pierogow! Kartki swiateczne rozeslane juz po rodzinie:) Za oknem jest tak bialo, ze noc wyglada jakby byl to dzien... A u nas pod choinka juz pojawiaja sie prezenty...:)
                                                                                                                                                                 

Christmas is coming! I will be making pierogi soon! Christmas cards are already sent to familiy:) Behind the window there is so white that night looks like a day... Under our Christmas tree gifts starts to appear...:)


W tym poscie wspominalam Wam o ewaluacji dyplomu z polskiej uczelni w Stanach Zjednoczonych oraz o tym, ze najprawdopodobniej ukoncze tutaj studia z tytulem amerykanskiego licencjata na kierunku JUSTICE ADMINISTARTION lub SOCIAL WORK. W zeszly piatek 9 grudnia wzielam udzial w dniu organizacyjnym i rejestracji na poszczegolne przedmioty na Uniwersytecie Poludniowo Zachodniej Minnesoty w Marshall, ktorego juz jestem studentka. Zajecia zaczynam od 9 stycznia 2017 roku. Wspominalam juz w poscie o ewaluacji, ze mam 90 kredytow z Polski i potrzebuje minimum 30, zeby zdobyc ekwiwalent licencjata w Stanach Zjednoczonych. Okazalo sie, ze jesli szczesliwie uda mi sie ukonczyc tutaj trzy semestry, czyli w moim przypadku wymagany okres do tego, zeby uzyskac ekwiwalent mojego polskiego dyplomu w USA to bede licencjatem z psychologii. Wybralam sobie ten kierunek z bardzo prostej przyczyny, a mianowicie ten kierunek wymaga tylko 39 kredytow z przedmiotow kierunkowych, zeby ukonczyc studia, natomiast np. JUSTICE ADMINISTRATION, czyli Wymiar Sprawiedliwosci, kierunek powiazany z polskim kierunkiem, ktory ukonczylam wymaga az 49 kredytow, co wiazalaoby sie sie z tym, ze musialabym zamiast 1,5 roku na studiach, spedzic okolo 2 lub 2,5. Dziekuje bardzo, juz sie na to nie pisze. Kolejna rzecza dla ktorej zdecydowalam sie na kierunek psychologia jest fakt, ze gdybym jako 19 latka miala moja dzisiejsza swiadomosc i uksztaltowana osobowosc tak jak dzis, na pewno poszlabym na psychologie, wtedy nie bralam tego pod uwage, poniewaz wydawalo mi sie, ze psychologow to jest jak grzybow po deszczu, a poza tym nie mialam takich zainteresowan, na przestrzeni lat i doswiadczen to sie jednak bardzo zmienilo. Mowie, ze ja jestem jak ten kot, "zawsze spadam na cztery lapy" i w efekcie moze jakies przeznaczenie prowadzi mnie do tego, co naprawde dla mnie dobre. Teoretycznie brakuje mi tylko 30 kredytow do ukonczenia studiow, ale Uniwersytet Poludniowo Zachodniej Minnesoty ma swoj indywidualny program edukacyjny wedlug ktorego musze zdobyc minimum 40 kredytow do tego, zeby dostac dyplom. Jestem podekscytowana i zaciekawiona powrotem na studia, szczegolnie, ze beda to studia w Stanach Zjednoczonych, w jezyku angielskim, w kompletnie innym systemie edukacyjnym. Masa nowych doswiadczen, z ktorych na pewno powstana posty na tym blogu. Juz na dzien dzisiejszy moge napisac, ze to co zauwazylam na Uniwersytecie Poludniowo Zachodniej Minnesoty i co jest zupelnie inne niz w przypadku polskich uczelni to fakt, ze pracownicy uczelni sa niezwykle mili, sympatyczni, otwarci, usmiechnieci i pomocni. Sama Pani Prezydent Uniwersytetu na spotkaniu organizacyjnym prosila o to, zeby zaczepiac ja na korytarzach na krotkie pogawedki, poniewaz ona chce znac swoich studentach. W poszczegolnych miejscach, typu "dziekanat", sprawy finansowe itp. po prostu chce sie tam isc i zalatwiac cokolwiek, poniewaz przebiega to szybko, sprawnie i przyjemnie, czyli zupelnie odwrotnie niz w Polsce, gdzie pracownicy uczelni zwykle uwielbiaja robic studentom problemy. Prezydent wyzej wspomnianej uczelni oraz pracownicy tej instytucji na spotkaniu organziacyunym wyraznie zaznaczyli, ze my jestesmy tu dla Was i dla Waszego sukcesu. Uniwersytet  na ktorym bede kontynowala swoja edukacje to instytucja stanowa, cieszaca sie bardzo dobra renoma. Statystyki mowia, ze 99% studentow po ukonczeniu studiow w przeciagu 6 miesiecy znajduje zatrudnienie, z czego 93% znajduje prace strikte zgodna ze swoim wyksztalceniem i kierunkiem. To bardzo dobre wyniki. Na uniwersytecie tym ucza sie studenci z 23 roznych krajow na swiecie. Kampus Uniwersytetu jest ogromny i wspaniale wyposazony w przerozne boiska, miejsca sportu i rozrywki. Jest tam mnostwo przeroznych kolek zainteresowan jak np. klub Demokratow i Republikanow. W tym roku semestr studiow na tym uniwersytecie bedzie mnie kosztowal ponad $4000, czyli okolo 16 000 zl, zgodnie z aktualnym kursem walut. Za 1,5 roku na tej uczelni bede musiala zaplacic okolo $12 000,czyli ponad 40 000 polskich zlotych. W zwiazku z powrotem na studia bede miala na pewno mniej czasu, miedzy innymi na regularne aktualizowanie mojego bloga, poniewaz niestety albo i stety jestem osoba, ktora w szkole sie uczy, do tego mam jeszcze do ogarneicia dosc spory dom, meza, psa, dwa koty, aktywnosc fizyczna i kilka innych przedsiewziec po drodze. Bede sie starala i w miare moich mozliwosci czasowych sprobuje aktualizowac Was w skrocie co sie u mnie dzieje, albo co waznego w USA sie dzieje:)
                                                                                                                                                                

In this post I mentioned about evaluation of Polish diploma in the US and that I will probably graduate with bachelor degree of JUSTICE ADMINISTRATION or SOCIAL WORK. Last Friday December 9th I took part in registration day at Southwest Minnesota State University where I am already a student. I start my classes on Janury 9th 2017. I mentioned in post about evaluation that I have earned 90 credits from Poland and I need 30 to graduate and get an equivalent of bachelor degree in the US. It tunred out that if I will luckily graduate from three semestres that I have to take, because it is a time frame for me to get a bachelor degree equivalent in the US I will be a psychologist. I chose this major for a very simple reason which is the fact that psychology requires only 39 credits from major classes to graduate, but for example JUSTICE ADMINISTRATION requires 49 credits which means that I would have to stay at school up to 2 or 2.5 years. Thank you so much, but not this time. The next thing that I decided to chose a psychology is the fact that if I was 19 years old again and I had my today's awarness and personality I would go study psychology. I did not considre going for psychology by then because I was thinking that there is so many psychologist and I also did not have interest like this which changed over the years and experiences that I went through. I say that I am like this cat always "falls on four paws"and in result some kind of fate is leading me to the place where I should be. I need only 30 credits, in theory, to graduate, but actually a Southewest Monnesota State Univeristy has own individual educational program which requires me to gain 40 credits to get a diploma. I am excited and curious for my come back to school especially that it is going to be something completly new for me. I am going to study in the US, in English language, in completly different educational system. A lot of new experience which will turn into new posts on this blog. Today I can easily write that the difference that I already noticed between Polish and American college is the fact that here in the US college staff is extremly nice, open, smily, and helpful. The President of SMSU asked students to say her hello and stop to exchange couple words when they see her somewhere on the hallway. She said that she wants to know her students and be involved in SMSU life as much as possible. People in different school services are so nice, yo uwould just want to go there just to hang out, because you can take care of what you need fast, easy and nicly which is completly different than in Poland when college staff love to give people hard time. The President and staff mentioned above on registration day made it clear that they are there for us and for our success. University where I will be continuing my education it is a state institution with a very good reputation. Statistics say that 99% of people who graduate from this college find jobs in 6 months since graduation and 93% of them find jobs in their field. Those are really good numbers. SMSU has students from 23 different countries around the world. University campus is huge and very well equipped in different playing fields, sport and entertainment places. There is bunch of different interest clubs such as Democrat or Republican club. This year a semester of study at this particular univeristy is going to cost me more than $4000 which is around 16 000 PLN according to the current exchange rate. I will have to pay more than $12 000 which is more than 40 000 PLN for 1,5 at this college. I will for sure have less time in refer to come back to school. Unfortunately or fortunately I am the person who study and learn despite that I also have a pretty big house to take care of, husband, a dog and two cats. However I will be trying to update you what is going on with me or what is going on in the US:)


Logiem Uniwersytetu Poludniowo Zachodniej Minnesoty jest Mustang.

A label of Soutwest Minnesota State University is a Mustang. 



Kampus Uniwersytetu Poludniowo Zachodniej Minnesoty z lotu ptaka.

A campus of Southwest Minnesota State University from aerial view.


Z ciekawostek dotyczacych sluzby zdrowia w USA napisze, ze ostatnio dostalam ze szpitala wycene usuniecia cysty wypelnionej woda o wielkosci ziarnka grochu, ktora pojawila sie na moim ciele. Zgodnie z naszym planem ubezpieczeniowym musialabym zaplacic za taki zabiego okolo $5000, czyli okolo 20 000 zl. Wybuchlam smiechem jak to uslyszalam i jednoczesnie zrobilo mi sie zal Amerykanow, ze nie znaja lepiej i doszlam do wniosku, ze taniej wynisolby mnie lot do Polski i przeprowadzenie tam tego zabiegu prywatnie i chyba tak zrobie, ale bedac tam przy okazji, zwlaszcza, ze cysta, ktora mam to zadne zagrozenie zycia...
                                                                                                                                                                  

Interesting thing about American healthcare in the US is that recently I received from hospital an estimated cost of removal of the cyst size of peas filled with water which appeared on my body. According to our insurance plan I would have to pay $5000 which is about 20 000 PLN. I laughed when I heard that and same time I felt sorry for Americans who does not know any better. I made a conclusion that it would be cheaper for me to buy a ticket to Poland and do intervention privately there and this is what I am going to do, but on the ocassion, I am not going to plan a trip there just for removal of cyst, because it is not a life threat issue... 

A u nas w domu jak zwykle wesolo! :) Regularne juz spotkania ze znajomymi przynajmniej raz w tygodniu:)

At our house there is always merry! :) We have already a regular meeting with our friends at least once a week:)



Gramy w RISK!/We are playing RISK!


Trzymajcie sie!

Marta


Take care!

Marta


Rok temu na blogu:




CIEKAWOSTKI KULINARNE:



One year ago on blog:




CULINARY SPECIALTIES:

Monday, October 24, 2016

Pazdziernik- miesiac swiadomosci zwiazanej z rakiem piersi!/October- Breast Cancer Awareness Month!


Czesc!

Dzisiaj tak jak w tytule kilka slow o pazdzierniku miesiacu swiadomosci zwiazanej z rakiem piersi... Jest to oczywiscie symbol, ale jakze wazny! Ja osobiscie w domu wykonuje badanie piersi co miesiac w tym samym dniu zaraz po miesiaczce... Czasami prosze mojego meza, zeby w ramach 100% pewnosci sprawdzil, czy na pewno nigdzie nie jest wyczuwalny zaden guzek, albo zadne wezly chlonne w okolicach piersi nie sa powiekszone... Przynajmiej raz do roku bada moje piersi ginekolog, a ostatni raz trzy lata temu mialam wykonywane profesjonalne USG piersi, na ktore z reszta wybieram sie jeszcze w tym roku. Nie jestem jeszcze w grupie ryzyka zachorowania na raka piersi, w mojej najblizszej rodzinie nie przypominam sobie tez przypadkow zachorowan i mam nadzieje, ze zadna tego typu "niespodzianka" w mojej rodzinie sie nie wydarzy i zaden czlonek rodziny nie bedzie musial sie zmagac z tak wielkim problemem, ktorego nie zycze nikomu... Bardzo zachecam wszystkie mlode i dojrzale kobiety przede wszystkim do systematycznej profilaktyki! Badajcie sie, zdrowie jest tylko jedno! Ja jestem na tym punkcie przewrazliwiona! Uwazam, ze zaawansowane badanie krwi, cytologia i badanie piersi to powinna byc coroczna, a nawet comiesieczna rutyna... oczywiscie oprocz diety i cwiczen! Mi juz po glowie chodzi podwojna mastektomia, czyli miedzy innymi profilaktyczne usuniecie piersi, a nastepnie zalozenie implantow... Musze jeszcze sie troche podszkolic w tym temacie, sprawdzic wszelkie sprawy zwiazane z finansami i nastawic sie psychicznie... Uwazam, ze trzeba robic co mozna, zeby zachowac zdrowie! Nie pamietam jak to bylo i jest w Polsce, bo juz jakis czas mnie tam nie ma... ale tutaj w Stanach w pazdzierniku rozowe wstazki, symbol walki z rakiem piersi mozna spotkac doslownie na kazdym kroku. W sklepach mnostwo produktow np. koszulki, czapki, kubki, dlugopisy, a nawet opakowania z pieczarkami! oznaczane sa rozowa wstazka. Czesc pieniedzy ze sprzedazy tych produktow przekazywana jest na badania. leczenie i edukacje zwiazana z rakiem piersi. Pamietam, ze w Polsce stewardessy z linii lotniczych LOT zawsze w pazdierniku mialy przy swoich mundurkach przyczepione rozowe wstazki, albo nosily rozowe apaszki... Jeszcze raz zachecam wszystkich do wspierania akcji walki z rakiem piersi oraz do badan profilaktycznych, nie tylko w kwestii raka piersi, ale w przypadku mezczyzn np. raka jader... 

Milego wtorku!

Marta

CIEKAWOSTKI KULINARNE:

                                                                                                                                                                  

Hi!

Today same as in title a few words about October, month of breast cancer awareness... It is just a symbol, bit very important one! I personally exam my breast every month, same time, right after menstruation... Sometimes to be 100% sure I ask my husband to check if there is no any perceptible lumps or swollen lymph nodes around the breast...  Gynecologist exams my breast at least ones a year, and three years ago I had professional ultrasounds of my breast, which I am going to have again this year. I am not the in group of breast cancer risk yet, in my family I do not remember that any of my closest family member had a breast cancer and I truly hope that this kind of "surprise" will not happen in family and nobody will have to experience this kind of problem, that I do not wish to anybody... I encourage a lot all of young and older women  to preventive examinations! You need to exam yourself! You have only one health! I am oversensitive on this subject! I think that advanced blood work, pap smear and breast exam should be every year or even every month routine... of course despite working out and good healthy diet! I am already thinking about double mastectomy which is a preventive removing breast and then implants assumption... I have to get some more knowledge about that,check out all finances and get my sanity ready for that... I think that we should do everything what we can to stay healthy! I do not remember how it was in Poland, because I was not there for a while... but here in the US in October a pink ribbons you can see almost everywhere. Many of products in stores such as: t-shirts, hats, mugs, pens, and even boxes of mushrooms! are labeled with pink ribbons. A part of money from sell of those products goes for research, treatment and education related with breast cancer. I remember that in Poland LOT Polish airlines flight attendants were wearing pink ribbons or scarfs always in October... I encourage you one more time to support a fight with breast cancer and to do preventive examinations not only for breast cancer but also for example: for testicle cancer...

Have a nice Tuesday!

Marta

CULINARY SPECIALTIES:



Samobadanie piersi/Breast self-examination


Magnes z rozowa wstazka na mojej lodowce:)

Magnet with a pink ribbon on my fridge:)



Moj kubek termiczny/My mug

Saturday, February 13, 2016

Powiekszony wezel chlonny pachwinowy-Post na pocieszenie:)/Swollen inguinal lymph node- Post for consolation:)

Czesc!

Dzisiaj tak jak w tytule postanowilam przygotowac post na pocieszenie dla wszystkich tych, ktorzy borykaja sie z problemem zdrowotnym, ktory mnie ostatnio dotknal, a mianowice powiekszony wezel chlonny w pachwinie i szukaja informacji na ten temat w internecie. Dzisiaj jest taka tendencja, ze kiedy cos nam dolega, pierwsza rzecz, ktora robimy to udajemy sie do doktora Google i zaczyna sie samodiagnoza. Ja jestem tego najlepszym przykladem. Jestem przewrazliwiona na punkcie wszystkiego tego, co mnie niepokoi, a zwiazane jest z moim zdrowiem. Lekarz to w ogole od razu musi byc grany, ale zanim jeszcze udam sie do lekarza to czytam w internecie co to moze byc, a w internecie przewaznie RAK i wszelkie mozliwe nowotwory! Po przeczytaniu tego wpadam w panike, kiedy ide do lekarza jestem przerazona, boje sie diagnozy, a w efekcie okazuje sie, ze to przewaznie nic powaznego i tak tez bylo tym razem... Nie mowie, zeby nie czytac tego co jest w internecie, trzeba o siebie dbac i reagowac na wszelkie niepokojace sygnaly, ktore wysyla nasz organizm, ale nawet lekarz mi powiedzial, ze na internet to trzeba brac duza poprawke, bo to co tam pisza, nie zawsze musi okazac sie najgorsza prawda... 13 stycznia w srode, po poludniu, tak z niczego nagle powiekszyl mi sie wezel chlonny w pachwinie... Nie mialam zadnych innych objawow chorobowych, tylko nagle z niczego powiekszony wezel o srednicy okolo 4 cm! Moj wezel byl bardzo twardy, nie przesuwal sie pod skora, a kiedy go dotykala czulam wyrazna presje i lekki bol. W internecie przeczytalam, ze takie objawy to moze byc jeden z objawow nowotworu. Taka informacja zwalila mnie z nog, bylam przerazona. Podobno normalnie wezly chlonne powinny byc miekkie i przesuwac sie pod skora. Tak sie zlozylo, ze mielismy tutaj w Stanach dlugi weekend, ja juz chcialam jechac na ostry dyzur, ale moj maz przekonal mnie, zebym najpierw odwiedzila lekarza pierwszego kontaktu. We wtorek 19 stycznia pojechalam do mojego doktora, ktory obejrzal wezel i powiedzial, ze nie sadzi, zeby to bylo cos powaznego, bo zazwyczaj nie jest, zwlaszcza, ze nie mam zadnych innych objawow, wlasciwie nie choruje, dobrze sie odzywiam, uprawiam sport, ale stwierdzil, ze dla pewnosci musimy to sprawdzic, dlatego jeszcze tego samego dnia, udalam sie do laboratorium na badanie krwi. Krew byla sprawdzana miedzy innymi pod katem ilosci leukocytow i obecnosci ewentualnego nowotworu. Tego samego dnia lekarz przepisal mi antybiotyk, powiedzial rowniez, ze sadzi, ze jest to jakas bakteria, ktora spowodowala zapalenie wezla chlonnego. Kiedy zapytalam lekarza dlaczego wezel jest twardy i sie nie przesuwa, bo ja czytalam, ze to zly znak, lekarz odpowiedzial mi, ze taki wezel chlonny wlasnie walczy z infekcja, wykonuja swoja prace prawidlowo, zlapal jakiegos wirusa lub bakterie i nie pozwolil tej "brudnej krwi" dostac sie do serca, dlatego ma prawo byc spuchniety i twardy, a oprocz tego miejsce takie jak pachwina nie ma zbyt duzej przestrzeni do manewru dla takiego spuchnietego wezla. Po dwoch dniach otrzymalam telefon od pielegniarki, ze wlasnie przyszly moje wyniki badan i sa one normalne, takie jak powinny byc. Oprocz antybiotyku lekarz zalecil mi rowniez robienie cieplych kompresow, by zwiekszyc cyrkulacje krwi, a tym samym dac wezlowi mozliwosc zmniejszania sie. Kompresy powinny byc cieple, nie gorace. W kolejny wtorek 26 stycznia udalam sie na kontrole do lekarza. Moj wezel chlonny troszke zaczal mieknac, lekarz potwierdzil, ze widzi poprawe. Omowil tez ze mna moje wyniki badan, ktore jak sie okazalo byly idealne, wszystko w normie, nic mniej, nic wiecej, wszystko tak jak powinno byc. Na podstawie wynikow badan lekarz stwierdzil, ze wyglada to na zapalenie wezlow, spowodowane jakas bakteria, czyli potwierdzilo sie to co lekarz przypuszczal na mojej pierwszej wizycie. Zasugerowal, ze moglam sie skaleczyc np. podczas depilacji i jakas bakteria dostala sie w to miejsce, dlatego wezel szybko sie tym zajal. Powiedzial mi, ze jesli bardzo sie denerwuje, to moze dac mi skierowanie na biopsje, ale on osobiscie na podstawie wynikow badan z krwi nie widzi takiej potrzeby. Zalecil mi nowy antybiotyk BACTRIM, powiedzial, zeby dalej robic kompresy, absolutnie nie dotykac wezla, pozwolic mu sie samoistnie regenrowac i nie denerwowac sie, bo on nie widzi jeszcze takiej potrzeby. Lekarz powiedzial mi, ze nawet gdyby wyslal mnie na biopsje to chirurg przepisalby mi antybiotyk, polecil by mi to samo i nie zrobilby jeszcze biopsji, bo to za wczesnie. Wezlom chlonnym trzeba dac czasu, sa one bardzo ciezkie do poprawy. Kolejna kontrole lekarz wyznaczal mi na za dwa tygodnie. Tego samego dnia po powrocie od leakrza zaczelam szukac w internecie roznych domowych sposobow na zmniejszenie wezlow chlonnych, Mozna znalezc wiele sposobow, ale ja postanowilam intuicyjnie zaufac aloesowi i lisciom swiezej kapusty. O leczniczych wlasciwosciach aloesu slyszalam juz bardzo dawno temu, a wyciagajace wlasciwosci kapusty potwierdzila moja mama. Po dwoch dniach od momentu kiedy wrocilam z wizyty kontrolnej u lekarza , po zastosowaniu nowego antybiotyku, robieniu kompresow, smarowaniu wezla aloesem i przykladaniu lisci swiezej kapusty zauwazylam znaczna poprawe. Moj wezel zaczal bardzo mieknac! Stosowalam kwiat aloesu 100% prawdziwy, nie zadne masci. Tak sie akurat sklada, ze przed tym jak mi wyskoczl ten wezel dostalam od sasiadki dwa aloesy, ktore prawie w calosci zuzylam na moja kuracje. Obrywalam kawalki aloesu, rozrywalam je na pol i smarowalam cala powierzchnie wezla, kiedy aloes wysechl przykladalam lisc swiezej kapusty i robilam tak przez dwa tygodnie w dzien i w nocy, 24 godziny na dobe z aloesem i kapusta w majtkach:D a przed tym zbiegiem oczywiscie cieply kompres. Moja kolejna wizyta kontrolna przypadla na 10 lutego. W momencie kiedy doktor zobaczyl moj wezel, a wlasciwe prawie calkowity jego brak powiedzial WOW! Lekarz powiedzial "Mowilem Ci, ze wszystko bedzie dobrze". Byl zachwycony, ze tak szybko udalo mi sie "zbic" ten kamien z mojej pachwiny. Minal miesiac od czasu, kiedy wezel mi wyskoczyl i obecnie tylko nastepuje poprawa. Jest tam jeszcze takie male co nie co, ale to juz jest tzw. "pikus". Doktor poinformowal mnie, ze to jeszcze troche potrwa zanim ten wezel calkowice sie wchlonie, o ile w ogole sie wchlonie calkowicie, ale poprawa jest ogromna. Pamietajcie, ze chlonka splywajaca do wezlow pachwionych pochodzi z obszaru od pepka do stop (okolice zewnetrznych narzadow plciowych, okolice cewki moczowej, okolice odbytu, tkanki skory brzucha). Czasami skalecznie sie w noge, stope, moze doprowadzic do zakazenia bakteryjnego i spuchniecia wezla chlonnego. Zdaje sobie sprawe z tego, ze kazdy przypadek jest inny, sama mam bardzo przejmujacy charakter, ale jak macie podobne objawy do moich to moze wszystko skonczy sie tak jak skonczylo sie dla mnie! Bardzo Wam poelcam aloes, kapuste i kompresy, oprocz terpaii antybiotykowej, bo u mnie spowodowalo to diametralna poprawe i wlasciwie natychmiastowa poprawe! Czytalam, ze niektorzy chodza z powiekszonymi wezlami chlonhymi po pol roku, bo nie wiedza co z nimi robic! Takze trzeba sie zabierac za walke z nimi :D Oprocz kuracji antybiotykami, aloesem, kompresami, i kapusta zaczelam plywac po dwoch tygodniach przerwy (na poczatku nie wiedzialam czy powinnam plywac, czy nie z takim wezlem), chodzilam na saune, na silownie. Plywanie zwieksza cyrkulacje krwi (wysilek fizyczny + woda, ktora chlodzi). Te aspekty rowniez mogly miec wplyw na dosc szybka poprawe mojego wezla. 

POWODZENIA!

Marta

PS

Z ciekawostek o Stanach apropos tego postu chcialam napisac, ze moj doktor Phillips jest przemily, niesamowicie pomocny, personel w przychodni do ktorej chodze to klasa! Wszyscy sa usmiechnieci, zadowoleni, pomocni, pamietaja imiona, pytaja sie o zdrowie i samopoczucie, mowia dzien dobry i dowidzenia. Jestem zachwycona! W Stanach recepty sa wysylane przez lekarza elektronicznie bezposrednio do apteki, czyli my nie bierzemy zadnych papierow, tylko w aptece podajemy swoje nazwisko, a oni juz wiedza co maja nam wydac. W Stanach leki pakowane sa do pudeleczek w aptece. Na butelce jest zawsze imie i nazwisko pacjenta oraz informacje jak przyjmowac lek. Dodatkowo mozna miec konsultacje z farmaceuta odnosnie leku i jego przyjmowania. Moja przychodnia zdrowia, do ktorej chodze ma internetowy portal dla wszystkich pacjentow przychodni. Zaklada sie tam konto online, po czym mamy cala historie swojego zdrowia i leczenia w tym miejscu, wlacznie z informacjami o cisnieniu krwi, wadze na dany dzien, szczepieniach itp. Przez ten portal mozna tez elektronicznie kontaktowac sie ze swoim lekarzem lub personelem przychdni np. w celu zamowienia recepty na lek, albo umowienia sie na wizyte. Uwazam, ze jest to bardzo wygodne, szczegolnie w dzisiejszych czasach. Lekarz tez nie ma sterty papierow, tylko wszystkie informacje na temat pacjenta sa w komputerze. 

                                                                                                                                                                  

Hi!

Today same as in title I decided to prepare a post for consolation for all of those, who struggle and looking for information online of same problem, which happened to me last days, namely enlarged inguinal lymph node. Today exist a tendency, that if there is something wrong with us, first what we do is going to Dr. Google and we start self diagnosing. I am the best example of this kind behavior. I am oversensitive on my health conditions. I have to go to the doctor right away and even before I go there, first I look up online what can it be and usually what I see there is a CANCER and all possible kinds of tumors! I panic after reading that, and I am scared of going to the doctor, because I imagine the worst diagnostic, and at the and it turns that there wasn't anything serious...Last time wasn't different for me... I do not say that you should not read stuff online. It is very important to take care of oneself and react for all worrying us symptoms, which our body sends, but even doctor told me, that we should keep distance for this what is written online, because not always it has to turn as the worst truth ever... Suddenly on January 13th, on Wednesday afternoon I noticed an enlarged inguinal lymph node. It happened from nothing. I did not have any other symptoms of disease. Lymph node's diameter was about 4 cm! My lymph node was very hard, it did not move under the skin, and when I was touching it, I could feel a pressure and light pain. I read online that this symptom can be one of tumor symptoms. I was horrified after reading this information! Supposedly lymph nodes should be soft and they should move under the skin. As it happened that here in the US we had a long weekend. I wanted to go to emergency room, but my husband did convince me that I should first visit my general practitioner. I went to the doctor on Tuesday, on January 19th. He looked at my lymph node and he said, that he does not think, that its something serious, usually its not, especially, that I do not have any other symptoms, I do not get sick often, I eat well, I do sports, but he also told me, that to make sure everything is fine, we have to do blood work, that's why on same day I went to laboratory. They were doing my blood work to check quantity of leukocytes and possible presence of tumor there. Doctor prescribed me antibiotic on same day and he also told me, that he thinks that it might be some kind of bacteria, which caused lymph node inflammation. I asked doctor why my lymph node is so hard and it does not move, because I read, that it is a bad sign. Doctor answered, that this lymph node is actually fighting the infection and its doing this job right by catching virus or bacteria and not letting a "dirty blood" flow into the heart, that's why it has a right to be swollen and hard. Moreover the place as groin does not have a lot of space for lymph node to move around comfortably. I received a phone call from the nurse after two days, that my blood work results just came and they are normal, as they are suppose to be. Doctor recommended me to do warm compresses to improve blood circulation and same time let lymph node to improve, despite taking antibiotic. Compresses should be warm, not hot. Next Tuesday, on January 26th I went to the doctor for a check up. My lymph node got a little bit softer and doctor confirmed, that he is seeing improvement. He also discussed with me my blood work, which was perfectly normal, nothing less, nothing more, everything the way it should be. Based on blood work, doctor said that it looks like a inflammation of the lymph nodes, caused by some kind of bacteria. Blood work confirmed doctor supposition on my first visit at his office. He did suggest, that I could cut myself while shaving and bacteria got into the wound, that's why lymph node took care of this very fast. He told me, that if I worry so much, he can refer me for biopsy, but based on my blood work, he personally does not see a need for that. He prescribed me a new antibiotic, named BACTRIM, he recommended me to continue doing warm compresses and absolutely do not touch the lymph node, just let it to spontaneously regenerate and stop worrying, because he does not see a need for that yet. Doctor told me that even if he would send me for biopsy, surgeon would prescribe me antibiotic, he would recommend same things, and he would not do biopsy, because its to early for that. Lymph nodes need time, they are very hard to improve. Next check appointment doctor scheduled in two weeks. Same day, after I came back from doctor office, I started to look online for different household remedies to improve swollen lymph nodes. You can find many, different ways for that online, but I decided to intuitively trust aloe plant and leaves of fresh cabbage. I heard about aloe plant healing properties a long time ago, and healing and "pulling" properties of cabbage confirmed my Mom. I noticed a significant improvement after two days since I came from check appoint, and after taking a new antibiotic, doing compresses, applying aloe plant, and putting fresh cabbage leaves on my lymph node. My lymph node was getting much smaller! I was using 100% pure aloe plant, nit any ointment. As it happened, that right before my lymph node got enlarged, I got from my neighbor two aloe plants and I used almost all of them for my treatment. I was tearing off aloe and then I was ripping it in half, and applying it directly on lymph node surface, when aloe got dried, I was putting on top of that a fresh leave of cabbage. I was practicing it for two weeks, days and nights, 24/7 with aloe and cabbage in my panties:D First, before applying aloe and cabbage, I was doing a warm compress. My next check appoint was on February 10th, and when doctor saw my lymph node, actually lack of it, he said WOW! He said: "I told you that everything will be fine". He was impressed, that I got rid off this "stone" from my groin very fast. One month has passed since this lymph node jumped out and now I notice just improvement. I can still feel, that there is something, but its very little, almost nothing, when I compare it to this big lymph node, which I had at the beginning. Doctor informed me, that its going to take some time before this lymph node will completely disappear, if it will disappear at all, but still there is such a big improvement. Remember, that lymph, which flows to the inguinal lymph nodes, comes from navel to feet area (pudenda area, urethra area, anus area and abdominal skin tissue). Enlarged lymph node sometimes might be a result of bacteria infection, which got into our system by cutting a leg or foot. I realize, that every person is different, and every story is different, I am personally very carrying person, but if you are having similar symptoms to mine, maybe everything will end fine, as it happened to me!  I recommend you all aloe, cabbage and warm compresses, despite antibiotic treatment, because for me it worked excellent! I saw a diametrical difference, and actually it was even sudden improvement! I was reading, that some people, they are walking with swollen lymph nodes even for a half year, because they don't know what to do with them! We should fight with them:D I started to swim after two weeks of break (at the beginning I was not sure if I can swim with this lymph node or not). I was working out at the gym, and I was also going to steam room, despite antibiotic treatment, aloe, cabbage and compresses. Swimming is improving blood circulation (physical effort+water cools). Those aspects could have influence on my lymph node fast improvement.

GOOD LUCK!

Marta

PS

By the way an interesting curiosity about the US, related with this post is that my doctor, Doctor Philips in Bainbridge, GA, is very nice and very helpful. Staff in health clinic, where I go is awesome! Everybody smiles, they are happy, helpful, they remember names, they ask about frame of mind and health, they say hello and goodbye. I am truly impressed! Here in the US prescriptions are sent electronically through the doctor, directly to the pharmacy. We do not have to take any papers from the doctor, we go directly to pharmacy, we say our last name, and after that they know what they should give us. Drugs are packed to the little box at pharmacy in the US. This little box/bottle always has a label with patient name and last name, and also with information how to take medication. Additionally you can have a consultation with pharmacist about drug and how to take it. Health clinic, the place where I go has an online portal for all patients of this facility. You need to create online your account, and then you can see your whole health and treatment story at this facility, including information about every single blood pressure, weight, vaccines, and others. You can also electronically contact your doctor and health clinic stuff through this portal to for example: order refill or schedule appointment. I think, that its very comfortable nowadays. Doctor also does not have a heap of papers, he just have all of the information about patient in computer. 

Sposoby walki z powiekszonymi wezlami chlonnymi/Different ways to fight swollen lymph nodes

Moje aloesy/My aloes 


Jako cieply kompres na powiekszony wezel chlonny mozecie przykladac termofor. Ja przykladam sobie termofor podczas siedzenia na kanapie i ogladania telewizji, albo np. podczas siedzenia przed komputerem.

As a warm compress you can put on your swollen lymph node hot water bottle, bag warm. I was putting a bag warm while sitting on the couch and watching TV or sitting at the computer.


Bezposrednio na skore przykladalam tego typu reczniczek, jak ponizej. Najpierw moczylam go w cieplej wodzie. 

Directly on skin I was putting on this kind of little towel as below. First I was soaking it in warm water.

 Potem liscie swiezej kapusty/Next were leaves of fresh cabbage


Plywanie/Swimming


Silownia/Gym



Poczekalnie, pokoje i gabinety zabiegowe w amerykanskich szpitalach i przychodniach zdrowia. Prawda, ze ladne i przytulne? Az milo tam posiedziec :D Takie wnetrza tlumacza czemu sluzba zdrowia w Stanach jest tak droga :D

Waiting rooms, rooms and treatment rooms in American hospitals and health clinics. Don't you think they are pretty and cozy? It's a pleasure to stay there :D Those interiors explain why health care system in the US is so expensive :D












Jedzenie w amerykanskich szpitalach. Moj maz powiedzial mi, ze jedzenie w szpitalach w USA jest wysmienite./Food in American hospitals, My husband told me that food in the US hospitals is excellent.