Showing posts with label Virginia. Show all posts
Showing posts with label Virginia. Show all posts

Wednesday, December 16, 2015

Film z wakacji Mamy i Michala w USA/A movie from Mom and Michal's vacation in the US

Czesc!

Dzisiaj chcialabym podzielic sie z Wami filmem z pobytu mojej mamy i mojego brata w USA, ktory zmontowalam juz jakis miesiac temu, ale jak widac troche mi sie zeszlo z umieszczeniem go tutaj :D Od razu troche nieprofesjonalnie zaznaczam, ze w filmie jest maly blad, ktory nie za specjalnie chcialo mi sie poprawic, gdyz zorientowalam sie, ze go popelnilam, kiedy wrzucilam juz film na youtuba... W "wejsciu" do zdjec z Karoliny Poludniowej przez pomylke zaladowalam flage Karoliny Polnocnej, ktora pojawia sie pozniej. W ramach sprostowania umieszczam w tym poscie flage Karoliny Poludniowej do wgladu. Film nie bedzie wysylany na zaden festiwal filmowy, a jego celem jest przypomnienie, wzbudzenie fajnych, pozytywnych wspomnien i emocji, dlatego mam nadzieje, ze maly blad bedzie mi wybaczony :D Moim ulubionym fragmentem tego filmiku jest Nowy Jork. Mysle, ze niesamowity klimat temu fragmentowi nadaja zdjecia Nowego Jorku szczegolnie z podkladem muzycznym Stinga- Englishman in New York. Serdecznie zapraszam do obejrzenia! Jeszcze taka mala uwaga.... Wyslalam ostatnio link do tego filmu mojemu wujkowi, ktory nie mogl go otworzyc... Kilku innym osobom natomiast to sie udalo. Dajcie znac prosze, gdybyscie mieli jakies problem techniczne z obejrzeniem filmu. Bez sensu, zeby tu byl, skoro nie mozna go obejrzec. Mam jednak nadzieje, ze sie uda!
 
Pozdrawiam.
 
MARTA
 
                                                                                                                                                                 

Hi!

Today I would like to share with you a movie of my Mom and my Brother's stay in the US. I made this movie about one month ago and as you can see it took me some time to upload it here :D At first it was a little bit unprofessional, I would like to inform you that in movie there is a small mistake, which I did not want to correct, because I realized that I did it when I already uploaded a movie on You tube... At the beginning of South Carolina photos accidentally I uploaded the flag of North Carolina, which also appears later. In the context of rectification I am uploading a flag of South Carolina in this post so you can see how it looks. This movie will not be sent for a movie festival. The aim of this movie is to remind and arouse cool, positive memories, and emotions. For that reason I hope my mistake will be forgiven :D My favorite part of the movie is New York. I think that its an awesome atmosphere, this part is made of New York's photos, especially with soundtrack of Sting and Englishman in New York. I cordially invite you all to watch this video! One more comment... Last time I sent a link of this movie to my Uncle and he could not open it... A few different people opened that. Please let me know if you will have any technical difficulties with watching this video. It does not make any sense of this movie to be here if its not able to watch it. However I hope everything will be fine!

Regards.

MARTA


 
Flaga stanu Karolina Poludniowa/South Carolina's flag.
 
 


Monday, December 15, 2014

Chicago

W drodze powrotnej z Detroit, stan Michigan wyruszylismy w kierunku Chicago. Pokonalismy stany takie jak: Ohio, Indiana, az w koncu dotarlismy do Illinois i naszego celu podrozy- Chicago. Dystans z Detroit do Chicago to okolo 300 mil, nam udalo sie go pokonac w 5h. W Chicago mialam umowiona wizyte z Panem Doktorem Ireneuszem Stobieckim, Mistrzem Bioenergoterapii, z racji tego, ze ja ostatnio bardzo zainteresowalam sie energia krazaca w naszym ciele, jej wplywem na nasze samopoczucie i w ogole zycie. Przesylam link jak ktos wiecej chcialby sobie poczytac: http://www.ireneuszstobiecki.com/en/. W Chicago dlugo nie zabawilismy, ale wizyta w jednym z najwazniejszych miast USA odhaczona :) Moj chlopak holowal  samochod, ktory zakupil w Detroit do Chicago, a potem z Chicago do Karoliny Polnocnej. Bylo to dosc smieszne, jak wjechalismy do samego centrum Chicago z takim towarem, no ale coz ja mialam umowiona wizyte z Mistrzem Bioenergoerapii, a czego nie robi sie dla milosci :D :) W drodze powrotnej juz do domu, do Havelock, w stanie Indiana mielismy kontrole drogowa, nasz pies prawie rzucil sie na funkcjonariusza, ale jakos to ogarnelismy, powod zatrzymania, jechalismy caly czas pasem szybkiego ruchu z holowanym samochodem :D mandatu jednak brak i dobrze :) Z Indiana przez Kentucky, Zachodnia Wirginie, Wirginie dotarlismy do domu, do Havelock w Karolinie Polnocnej. Dodam jeszcze, ze w Zachodniej Wirginii mielismy trudnosci ze znalezeiniem stacji benzynowej, a konczylo nam sie paliwo, natomiast ja naladowana energie od Mistrza Bioenergoterapii caly czas powtarzalam mojemu Majkowi, ze wszystko bedzie dobrze, dojedziemy do domu :D no i dojechalismy. Jako ze nasza podroz z Illinois do Karoliny Polnocnej w sumie trwala ponad 20h to zatrzymalismy sie na noc u Johna, Jennifer i malego Landona na farmie w Wirginii, o ktorej juz wczesniej pisalam. Po miesiacu spedzonym w Detroit, po wycieczce do Chicago, do Havelock dotarlismy 31 pazdziernika, czyli w Hallowen, krotko mowiac musielismy szybko kupic, stroje, przebrac sie i na impreze… :)

                                                                                                                                                                                                                    

On way back from Detroit, Michigan we went to Chicago. We were driving through Ohio, Indiana until we got to Illinois state and Chicago. Distance between Detroit and Chicago is about 300 miles. We made it in 5 hours. I had an appointment in Chicago with doctor Ireneusz Stobiecki, master of bioenergytherapy, because last time I am interested in energy flowing in our body and her influence on our frame of mind and general living. I am sending you a link, if you are interested to get more information about it: http://www.ireneuszstobiecki.com/. We did not spend a lot of time in Chicago, but at least we were in one of the most important city in the US :D My boyfriend was towing to Chicago a car, which he bought in Detroit, and than from Chicago to North Carolina. It was funny when we drove into the center of Chicago with this cargo, but well... I had an appointment with a master of bioenergytherapy, and what you wouldn't do for love? :D On way back to Havelock, in Indiana state we got pulled over and our dog almost attacked an officer, but eventually we were fine. The reason for pulling over was that we were driving on left, fast lane with towed car. We did not get a ticket. We arrived to Havelock in North Carolina, after passing Indiana, Kentucky, West Virginia and Virginia. We were having some troubles with finding a gas station in West Virginia, and our fuel was ending, but I was full of energy, which I got from the master of bioenergytherapy and I was repeating to my Mike that all will be fine and we will get home:) and we got home! Our trip from Illinois to North Carolina lasted 20 hours in total, that's why we stopped at John, Jennifer and small Landon farm in Virginia, which I was writing about before. We spent in Detroit one month, after trip to Chicago we finally got to Havelock on October 31st, which is Halloween. We had to do fast, Halloween outfits shopping and than get dressed and go party...:)

Zalaczylam mape, zeby dac wyobrazenie o tym jak sie przemieszczalismy :)

I attached a map, so you can imagine how we were moving :)


Chicago











A ponizej nasza dluuuuga droga z Chicago do Karoliny Polnocnej przez wymienione wyzej Stany ... takie widoki uwiecznilam...

Below our long way from Chicago to North Carolina through states mentioned above...
I captured those views...















Tutaj przerwa w podrozy, czyli Orange w Wirginii- ja z malym Landonem

Here is a break in our trip, which is Orange, VA. Small Landon and I. 


Jennifer


i Majko z Landonem/Mike and Landon





Farma- Wirginia/A farm in Virginia

 Ostatnio odwiedzilismy rodzine Michael’ a na farmie w Virginii, w hrabstwie Orange. Z Havelock do Virginii jechalismy okolo 5h. Farma, ktora odwiedzilismy ma okolo 60 ha, a jej wartosc to okolo $500 000. Krotko mowiac jest olbrzymia i konca tam nie widac. Wlasciciele farmy hoduja glownie krowy i konie. Zajmuja sie tez sprzedaza siana.Ja wraz z moja osobowoscia uwielbiajaca prostote zakochalam sie w tej farmie. Farma jest na kompletnym odludziu, tak jak wiekszosc takich miejsc tutaj, co nie zmienia faktu ze jest piekna. Najblizszy WALMART znajduje sie 45 minut drogi od farmy, tak wiec jak juz ludzie mieszkajacy na farmie wybieraja sie do sklepu to raz a porzadnie z dluga lista zakupow :) Cisza, spokoj, duzo drzew, jeziora, jak ktos lubi, to moze sie tam zrelaksowac :) Galon benzyny w Orange w Virginii kosztuje $3,09, natomiastw Havelock prawie $3,40 :) 1 galon amerykanski to 3,78 litra. Poza tym mialam okazje pochwalic sie swoimi polskimi zdolnosciami kulinarnymi :) Zaserwowalam amerykanskiej rodzinie polskie golabki :) Wujek Michael’ a powiedzial mi, ze nie musze od  nich wyjezdzac, no ale jak juz naprawde bardzo chce jechac, to nastepnym razem moge przyjechac bez Michael’a :) :D Ja natomiast mialam okazje sprobowac „american country food”, a mianowicie REDNECK, niesamowicie tluste i pyszne miesko:)W Virginii pada snieg, bywaja zimy, ze jest tam do 2 m sniegu. Dostalismy zaproszenie na miesieczne, zimowe polowanie w Virginii :) Pierwszy raz bylam na takiej farmie. Wyjazd zaliczam do udanych :)
                                                                                                                                                                

Last time we visited Michael's family on farm in Orange county in Virginia. We were driving from Havelock to Virginia about 5 hours. A farm, which we visited has about 60 ha and it is worth about $500 000. It is so big, that you can not see the end. Owners of the farm mainly breed cows and horses. They also sell hay. My personality loves a simple life, that's why I fell in love with this farm. This farm is a complete wilderness, same as most places here, which does not change the fact, that still it is so beautiful. The closest WALMART is located about 45 minutes away, so if the inhabitants of the farm go to the store its once and neatly with a long grocery list :D You you like a silence, peace, wood, lakes you will for sure relax on this farm. A gallon of gas in Orange, VA costs $3.09, when in Havelock, NC it costs almost $3.40. One American gallon is 3.78 liter. I also had an occasion to boast of my culinary skills. I served to American family a Polish golabki. Michael's uncle told me that I do not have to go home, but if I really want to, next time I should just come without Michael :D I also tried an American country food, called REDNECK, which is a very fat and delicious meat. Winters in Virginia are sometimes very cold, it snowing sometimes up to 2 meters of snow. We were invited for a monthly, winter hunting in Virginia. It was my first time on farm like this and it was a good time. 


Moj chlop rolnik :)/My farmer


Wiele do szczescia nie potrzeba :)/He does not need a lot to be happy:)





Krowy biegna za naszym traktorem :)/Cows are running behind our tractor:)