Showing posts with label adventure. Show all posts
Showing posts with label adventure. Show all posts

Friday, November 18, 2016

Nasza pierwsza burza sniezna w Minnesocie!/Our first blizzard in Minnesota!

Czesc!

18 listopada 2016 roku w piatek tuz przed Swietem Dziekczynienia doswiadczylismy naszej pierwszej burzy snieznej w Minnesocie! Klimat tutaj jest naprawde niesamowity dla mnie....Bardzo mi odpowiada! Mielismy przepiekne lato tego roku! Jesien byla ciepla i zlota, praktycznie w ogole bezdeszczowa... Temperatura spadala bardzo stopniowo, bez zadnych naglych wahan, jeszcze w srode 16 listopada bylo naprawde przyjemnie na dworzu, mozna powiedziec cieplo... Od poczatku tygodnia miasto oraz media przygotowywaly mieszkancow Minnesoty na piatkowa sniezyce, chociaz ja jeszcze bylam zdziwiona, ze jak z tak pieknej pogody nagle moze przyjsc burza sniegowa?! Chociaz meteorologicznie jest to mozliwe, to mi sie tak po prostu wydawalo to dziwne... Dopiero w czwartek 17 listopada wieczorem zaczal padac drobny deszcz, ktory w nocy zamarzal, a nad ranem 18 listopada zaczal padac snieg. W piatek obudzilam sie o 7 rano i nie bylo jeszcze tak duzo sniegu, ale juz o 9 rano cale nasze osiedle bylo przykryte 20 centymetrowa warstwa sniegu. Wyglada to pieknie, moj dom jest juz udekorowany swiatecznie dlatego mamy tu niesamowicie bozonarodzeniowy klimat w listopadzie! :D Naprawde docenilam zime po czasie, ktory spedzilam w goracej Georgii i na Florydzie, gdzie moj organizm na dluzsza mete mial problem z funkcjonowaniem w tak goracym klimacie... Majk byl podekscytowany jak dziecko, kiedy dowiedzial sie, ze juz za chwile bedziemy mieli snieg, poniewaz on nigdy w zyciu mieszkajac caly czas na poludniu Stanow nie przezyl takiej ostrej zimy jak w Minnesocie! Nasz piesek jest rowniez w "siodmym niebie" bawiac sie na sniegu, ale sama nie chce wychodzic na snieg, tylko z nami :D Zima kompletnie zaskoczyla koty, ktore w ogole nie sa zainteresowane spedzaniem czasu na dworzu, wyleguja sie cale dnie w domu na kanapie i stronia od drzwi wejsciowych... Szykujemy sie na sanki, a Majk juz wczoraj ogladal deski snowboardowe! :) Szczesliwej, pieknej i bialej zimy Wszystkim zycze! :)

Milego weekendu!

Marta

                                                                                                                                                                

Hi!

We experienced our first blizzard in Minnesota right before Thanksgiving on Friday, November 18th 2016! A climate here is really amazing for me... I absolutely love it! We had a beautiful summer this year! Fall was warm and gold, no raining almost at all... Temperature was dropping gradually, without any sudden temperature fluctuations, even on Wednesday November 16th was very nice outside, I could say warm... The city and media were preparing residents of Minnesota since the beginning of the week for coming blizzard. I was kind of surprised, because it was hard to imagine for me that this beautiful weather can turn into blizzard?! It is of course possible from meteorological point of view, bit it was just simply hard to imagine for me... It was starting to rain only on Friday evening and then in the night rain was freezing, but in early morning November 18th it started to snow. I woke up on Friday at 7 am and there was not much snow, but on 9 am there was already 9 inches which is about 20 cm of snow in our neighborhood. It looks beautiful! My house is already decorated for holidays so we have a very Christmas atmosphere already in November! :D I really appreciated winter after time which I spent in Georgia and Florida where my body had a problem to function in such a hot weather after longer time... Mike was excited like a child when he found out that we are going to have a snow soon, because he has never experienced before a real winter like in Minnesota when he was living most of his life in Southern States! Our dog is in "seven heaven" while playing in the snow, but she does not want to go for snow alone, only with us :D Winter totally surprised our cats. They are not interested in spending time outside at all. They lay on the couch all days and try to avoid a front door... We are getting ready for sledge... Mike was already looking at snowboards yesterday! :) Have a happy, beautiful and white winter everybody! :)

Have a good weekend!

Marta


















Sunday, October 23, 2016

Wycieczka rowerowa do Camden State Park/Bicycle tour to Camden State Park

Witajcie!

Wczoraj podczas gdy moj maz pomagal na farmie poza miastem rabac drzewo do kominka swojemu koledze, ja wybralam sie z naszymi sasiadami na wycieczke rowerowa do Camden State Park, ktory polozony jest okolo 10 mil (okolo 16 km) od Marshall. Naszymi sasiadami oprocz Johna jest cudowne malzenstwo Dana i Heather, ktorzy maja trojke wspanialych dzieciakow o imionach Lydia, Foster i Katie. Pogoda wczoraj byla przepiekna! Prawdziwa zlota jesien! Dojechalismy do Camden State Park, zjedlismy luunch i poszlismy wedrowac po lesie. Dana i Heather sa rodzina goszczaca dla dwoch studentow z Nepalu, ktorzy studiuja na naszym miejscowym uniwersytecie, oni tez wybrali sie z nami na te fantastyczna wycieczke. Po dotarciu rowerami do Camden i  zabawie na swiezym powietrzu dzieciaki byly juz zmeczone, dlatego w drodze powrotnej wstapilismy na niedaleko polozona w miasteczku Lynd farme rodzicow Heather, gdzie wrzucilismy rowey na traka i tata Heather odwiozl nas do Marshall. Spalam jak dziecko po otrzymaniu takiej ilosci tlenu wczoraj. Dzisiaj rano pojechalam do kosciola, Majk sie relaksuje, bo jest caly zakwaszony po rabaniu drzewa wczoraj, a piszac ten post czekamy na naszego sasiada Johna, ktory ma nam przyniesc na kolacje przyrzadzonego przez niego bazanta:) Poza tym przygotowujemy sia na HALLOWEEN! W tym roku wielka impreza odbedzie sie u nas w domu! :) 

Milego tygodnia Kochani!

Marta

Rok temu na blogu:


CIEKAWOSTKI KULINARNE:


                                                                                                                                                                  

Hi Everyone!

I went for a bicycle tour with our neighbors to Camden State Park yesterday which is located about 10 miles from Marshall while my husband was helping his friend chop wood for fireplaces. Our neighbors, except John, have a wonderful marriage. Their names are Dana and Heather who have three great children Lydia, Foster, and Katie. The weather yesterday was beautiful! A real gold fall! We arrived to Camden State Park and ate lunch then went hiking in the woods. Dana and Heather are a host family for two students from Nepal, who study at our local university. They also went with us for this fantastic tour. Children got tired after arriving to Camden and playing on fresh air so on way back we stooped by Heather's parents farm located in Lynd where we put our bikes on truck and Heather's father took us to Marshall. I was sleeping like a baby last night after getting so much oxygen. This morning I went to church. Mike relaxes all day, because he is so sore after chopping wood yesterday. We are waiting for our neighbor John while I am writing this post who is suppose to bring us tonight for supper a pheasant which he is making now:) We are also getting ready for HALLOWEEN! This year we are having a big party at our house! :)

Have a good week everyone!

Marta

One year ago on blog:


CULINARY SPECIALTIES:





Dana, Foster, Katie, Lydia i chlopcy z Nepalu:)

Dana, Foster, Katie, Lydia and boys from Nepal:)




KATIE & LYDIA








Ja i Heather:)

Heather and I:)









Heather biegnie popchac Fostera pod gore:)

Heather runs to push Foster up to the hill:)



To jest prawdziwa Ameryka! Farmy, farmy i jeszcze raz farmy, nie wielkie miasta, nie NYC, nie LA.

This is a real America! Farms, farms, and farms one more time, no big cities, no NYC, no LA.





Sunday, September 11, 2016

SZALONE LATO!/CRAZY SUMMER!

Czesc!
Znowu mialam mala przerwe w aktualizacji bloga, ale tak jak juz wspominalam we wczesniejszych postach do Stanow przyleciala moja siostra Asia, robimy wspolnie i nie tylko wiele roznych rzeczy, dlatego po prostu zwyczajnie brakuje mi czasu! Pod koniec sierpnia odwiedzilismy Sioux Falls w Poludniowej Dakocie, potem opiekowalam sie przez caly tydzien dwojka dzieci sasiadow, ktorzy sa nauczycielami i mieli warsztaty w szkole w zwiazku z rozpoczeciem nowego roku szkolnego. Czas z dziecmi zaabsorbowal mnie totalnie! Organizowalam im wiele roznych atrakcji, zeby sie nie nudzily, a w tak zwanym miedzy czasie majac dzieci w domu przygotowywalam jeszcze wczesniej obiecana polska kolacje dla naszych sasiadow i zajmowalam sie naszymi biezacymi sprawami. Po tym szalonym, ciezkim, ale perfekcynie udanym tygodniu wyjechalismy na dlugi weekend w zwiazku ze swietem pracy w Stanach do Chicago. W drodze z Chicago wstapilismy do Wabasha, miejscowosci, w ktorej nagrywane byly filmy Dwaj zgryzliwi tetrycy i Jeszcze bardziej zgryzliwi tetrycy za sprawa ktorych zakochalam sie w Minnesocie, natomiast wracajac z Wabasha odebralismy z Minneapolis moja kolezanke Edyte, ktora obecnie przebywa tam na programie Work&Travel. Z Edyta poznalysmy sie majc 16 lub 17 lat, pracujac podczas wakacji w McDonaldzie, potem nie widzialysmy sie prawie 10 lat, az tu nagle przez Facebooka dowiedzialysmy sie, ze obydwie przebywamy na drugim koncu swiata i to jeszcze w tym samym stanie, dlatego stwierdzilysmy, ze to znak i postanowilysmy sie spotkac :) Mam nadzieje, ze juz wkrotce zamieszcze tutaj ciekawe posty z Sioux Falls, Chicago oraz innych miejsc, w ktorych mielismy przyjemnosc przebywac tego lata!
Mam nadzieje, ze Wszyscy moi wierni Czytelnicy maja sie dobrze, a ja jak zwykle zycze Wam udanego tygodnia!
Pozdrawiam serdecznie!
Marta
Rok temu na blogu:
CIEKAWOSTKI KULINARNE:
                                                                                                                                                                   
Hi GUYS!
I had a little brake in updating my blog again, but as I mentioned in earlier posts my sister Asia came to the US. We did a lot of things together, and not only together, that's why I just simply ran out of time! At the end of August we visited Sioux Falls in South Dakota, then whole week I was babysitting our neighbors two kids. Our neighbors are teachers, and they were having workshops before the new year of school. Kids absorbed me totally! I was organizing for them bunch of different attractions so they would not be bored, in meantime while having children over I was preparing, earlier promised Polish supper for our neighbors, and I was still taking care of our regular stuff. It was crazy, hard, but perfect week! After this week we went for a long Labor Day weekend to Chicago. On way back from Chicago we stopped in Wabasha, a sweet little town were movies Grumpy Old Men, and Grumpier Old were filmed. I fell in love with Minnesota because of those movies. We stopped in Minneapolis on way back from Wabasha to pick up from there my friend Edyta, who currently lives there in connection with Work & Travel program. Edyta, and I met when we were 16 or 17 years old when we were working together during vacation in McDonald's, then we did not see each other almost 10 years, and one day we found out on Facebook that we both are on the other end of the world, and even in the same state, that's why we thought that it is a sign and we decided to see each other:) I hope that soon I will update you with posts from Sioux Falls, Chicago, and other places which we had pleasure to be in this summer!
I really hop that all of my faithful Readers are doing well, and as always I wish you a very good week!
Best wishes!
Marta
One year ago on blog:
CIEKAWOSTKI KULINARNE:
Lydia, Foster i ja:) Wyruszamy na piknik do parku:)
Lydia, Foster and I:) We are heading for picnic to the park:)
Ale fajna zabawa!/So much fun!

Jedna zajmuje sie gotowaniem pierogow, a druga gotowaniem bigosu:)
One takes care of pierogi, another takes care of cooking cabbage:)

Szal jesienno-footballowy w WALMARCIE juz sie zaczal!
Fall, and football craze in WALMART already started!
 
W naszym domu juz tez po malu wita jesien:)
We also slowly welcome fall at our home:)
  
Wyprzedaz garazowa na naszej ulicy.
Garage sale on our street.

Polska uczta dla naszych sasiadow.

Polish feast for our neighbors.





Wloska kolacja/An Italian supper